środa, 5 stycznia 2011

Sale madness part 2 ;)

Tak jak pisałam wczoraj dzisiaj znowu ruszyłam na małą rundkę po sklepach, ostatnią już pewnie bo dzisiaj dopiero 5 a do pensji jeszcze daleko ;)
Cóż po dokładniejszym przeszperaniu wieszaków muszę stwierdzić ze kiepsko jest :( Jak mi sie coś podobało to nie było rozmiaru a jak był rozmiar to mi sie nie podobało... no coż...poniżej prezentuje moje dzisiejsze łupy z przewagą M&S ;) (poradziłam sobie nawet z tym tabunem starszych pań przepychajacych sie między wieszakami ;))

As I said yesterday I went shopping today morning again, and it seems that was the last time before my next pay day :)
After today I have to say it's not good with sales :/ When I like sth they don't have my size, when thay have size I don't like it...hmm... Majority of my shopping are comming from M&S today, thanks to my boss who gave as gift cards for Christmas :D

Travel Card Holder M&S %
Bielizna/ Underwear M&S %
Komplet/ Underwear set M&S %
Sweterek/ Cardi M&S %
Spodnie/ Harem Trousers Papaya %
Tył spodni/ Back of the Trousers
Spodnie dresowe/ Trousers Primark
Kapcie/ Slippers Primark %
 I cos czego zakupu bynajmniej nie planowałam, poszłam po coś zupełnie innego ale jak je zobaczyłam to nie mogłam sie powstrzymać a jak dowiedziałam sie ile kosztuja to nie było już dyskusji :P

And my bought which wasn't plan :) but when I've seen them and than when I sow the price I had to had them :P

Buty/ Worker Boots Primark %

5 komentarzy:

  1. papaya to chyba moja ulubiona firma/tudzież sklep matalan w uk- zawsze tam tak tanio:D

    OdpowiedzUsuń
  2. A owszem :) Tanio i jakość całkiem dobra :D

    OdpowiedzUsuń