piątek, 9 września 2011

Beige trench coat and Birkin

Od zawsze marzyłam o takim bezowym, klasycznym trenczu, najlepiej Burberry, ale niestety jest on w tej chwili poza moim zasięgiem. Ale w Sh udało mi się znaleźć ten który mam na sobie, i wydaje mi się ze tak w zasadzie, oprócz metki i ceny oczywiście nic go od tego z Burberry nie różni. Za to udało mi się spełnić moje torebkowe marzenie :) Mam w końcu swojego Birkina, i teraz do zamknięcia mojej kolekcji brakuje mi już tylko Chanel 2.55 :) Buty natomiast są z poprzedniego roku, ten set może troszkę dziwnie wyglądać na początku września, ale pogoda w UK nas ostatnio nie rozpieszcza.

I was always dreaming about classic beige trench coat, by Burberry especially :), but because it's a bit too expensive for me now, when I found this one in Second Hand Shop I just bought it. And I have to say, that the only visible difference is price and a tag :)  But finally I have bag I always want :) Birkin by Hermes :) Just Chanel 2.55 and my collection will be full :)



Trench coat- SH
Jeans- Primark
Buty/ Shoes- no name (eBay)
Torba/ Bag- Birkin by Hermes

3 komentarze:

  1. Ale ładnie wyglądasz :)
    Gratulację kolejnej zdobyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudna torebka, o płaszczu beżowa sama marzę;)

    OdpowiedzUsuń